logo.jpg

Tydzień adaptacyjny

Tydzień adaptacyjny w przedszkolu.

Celem naszych spotkań było zapoznanie nowo przybyłych dzieci  z pomieszczeniami przedszkola, wyposażeniem i jego przeznaczeniem, z ogródkiem, z zabawkami, poznanie pań nauczycielek oraz części dzieci, które uczęszczały do przedszkola również w okresie wakacyjnym. Chcieliśmy nawiązać pierwszy kontakt, zachęcić dzieci do prób uczestnictwa w zabawach, oswoić ?maluszki? z atmosferą panującą w naszym przedszkolu.

?Nowe? dzieci przychodziły przez tydzień w godzinach 10-12 z rodzicami, a dwa ostatnie dni zostawały na te dwie godziny z ?ciociami?.

W ciągu tych dwóch adaptacyjnych godzin  realizowany był szczegółowo zaplanowany dzień po dniu program:

 Na przykład pierwszego dnia zorganizowaliśmy zabawę zapoznawczą z przekazywaniem piłeczki z rąk do rąk i mówieniem swojego imienia (osoby dorosłe też uczestniczyły przedstawiając siebie). Następnie była zabawa z chustą KLANZA. Po zabawach zorganizowanych dzieci mogły przejść do zabaw indywidualnych, według własnych upodobań: były zabawy  w kuchnię, budowanie z klocków, zabawa samochodami, układanie puzzli, jak i wspólne ?konstruowanie? żaglowca z butli po wodzie. Po zabawie wszystkie dzieci zaproszone były na zdrowy poczęstunek (każdego dnia inny owoc), a po drugim śniadaniu wychodziliśmy do ogródka (pogoda na szczęście nam sprzyjała). Przez cały pobyt dzieci słuchały i uczyły się śpiewać piosenkę ?Jestem sobie przedszkolaczek?.

Innego dnia nasze dzieci przygotowały teatrzyk dla nowych maluszków o Czerwonym Kapturku, były wspólne warsztaty kulinarne, podczas których dzieci kisiły ogórki, były warsztaty plastyczne.

Każdy dzień kończył się pożegnaniem i zaproszeniem na następny dzień, w piątek świeżo upieczone przedszkolaki dostały dyplom ukończenia adaptacji.

Każdego roku staramy się uatrakcyjnić program, wprowadzamy nowe elementy i pomysły, analizujemy przebieg zajęć. Cały czas jesteśmy otwarci na sugestie ze strony rodziców, Państwa opinie i wspólny dialog z rodzicami, który jest konieczny aby naszym maluszkom i starszakom było dobrze w naszym przedszkolu.

A jak wypadł tydzień adaptacyjny w oczach jednej z mam? Zapraszamy do lektury.

?Wszyscy byliśmy podekscytowani pierwszym dniem w przedszkolu naszego najmłodszego członka rodziny. Dużo żeśmy rozmawiali, tłumaczyli, wyjaśniali i pokazywali przykłady starszego rodzeństwa, mającego już za sobą ten ważny moment w życiu.

Zebraliśmy kilka ponadczasowych wskazówek i postępowaliśmy według nich, ale mimo to emocje tego ranka sięgały zenitu. Jak się później okazało głównie moje, bo mimo tego, że to już kolejne wyfruwające dzieciątko spod maminych skrzydeł, przeżywam to wciąż bardzo mocno.

Starałam się spojrzeć na całą sytuację oczami mojego malutkiego synka, stąd moja duża tolerancja do chowania się za nogami, trzymania za rączkę i znikomego uczestnictwa dziecka we wspólnych zabawach przedszkolnych. Nie jest łatwo wejść do zgranej, głośnej i nieco starszej grupy, nawet jeśli jest się miło i sympatycznie zachęcanym przez panie nauczycielki. W końcu jednak udało się wciągnąć synka do wspólnej zabawy. Co prawda na chwilkę, bo jednak bardziej interesowały go nowe zabawki, którymi dodatkowo aktualnie nikt się nie bawił (konkurencja uczestniczyła we wspólnych zajęciach), co było oczywiście niezwykle kuszące.  Panie na szczęście doskonale rozumieją złotą zasadę w takich sytuacjach ? ?nic na siłę?. I dzięki temu chyba świetnie się wszystko udało.

Pierwsze rozstanie i samodzielny pobyt również przeszedł bezstresowo, przynajmniej jak na razie. Wiem, że to nie koniec całego procesu adaptacji a jedynie mały kroczek. Patrząc jednak na synka, inne dzieci i atmosferę przyjaźni w przedszkolu jestem pełna optymizmu .

Nasz tydzień adaptacyjny już minął, w każdej chwili jednak przybywać będą nowe dzieci, dlatego chętnie dzielę się radami dla rodziców posyłających swoje maluszki do przedszkola po raz pierwszy. Oto one:

Ukochany pluszaczek pomoże przezwyciężyć ból rozstania.

Spokój i opanowanie rodzica odprowadzającego (w tej roli lepiej sprawdzają się tatusiowie) oraz łagodna stanowczość utwierdzi dziecko, że decyzja o pójściu do przedszkola jest słuszna.

Konkretne określenie czasu, kiedy zostanie odebrany (po obiedzie, przed leżakowaniem) plastyczniej uzmysłowi dziecku, kiedy to nastąpi.

Niezbędne jest ciągłe podkreślanie, że dzieciaczek na pewno zostanie przyprowadzony z powrotem do domu.

Gdy maluszek już się otworzy i zacznie opowiadać, co działo się w przedszkolu trzeba uwypuklać jego sukcesy, dużo chwalić, a ewentualne niepowodzenia (jak na przykład długotrwały płacz) traktować jako coś, co przytrafia się każdemu.

Powodzenia!?

Copyright 2015 Przedszkole Ram Tam Tam